sobota, 19 maja 2012

Wracam do żywych, pokazuję część zakupów, witam z powrotem

W domu już od wtorku, ale jakoś się nie składa, żeby usiąść i coś napisać. Dużo zaległości, wiele spraw czekało na mnie, w końcu nie było mnie 17 dni, to duża wyrwa w życiu domowym, szczególnie kiedy wszyscy inni zostali i sprawy toczyły się nadal, jedynie mnie nie było.
Dużo mam Wam do opowiedzenia. O zakupach, o targach, o spotkaniach, prezentach, co przeczytałam, co wysłuchałam. Aż mi ręce opadają, kiedy ja to wszystko ponadrabiam?
No nic, trzeba po kolei, bo inaczej się nie da.
Dopiero dzisiaj wyciągnęłam swoje zakupy. To jeszcze nie wszystko, trochę zostało w Polsce i doleci w paczce. Zdobycze podzielę na cztery części: kupione, dostane, Allegrowe, z domu rodzinnego.

Najpierw stos kupiony z jedną dostaną, a mianowicie najnowszy kryminał Anny Fryczkowskiej 'Starsza Pani wnika' dostałam od samej autorki, za co dziękuję i zaraz się zabieram. Moja ulubiona autorka w nowej odsłonie, strasznie jestem podekscytowana.
'Służącą' bardzo chciałam mieć, książkę znaczy,, chociaż czasem myślę, że czasy, kiedy miało się służbę, nie były złe, a nawet całkiem dobre, pod warunkiem, że było się obsługiwanym, nie odwrotnie. Gdzieś tu była rekomendowana, skwapliwie zanotowałam i voila. 'Ile kroków do domu' polecana przez Mellera, a ja mu wierzę, więc też trafiła na stos, haha
'Jestem kobietą' Moniki Gajdzińskiej dostałam od czytelniczki bloga, którą spotkałam na targach, o tym więcej innego dnia.
'Powieść w altówce' polecała Dabarai i dałam się namówić, hehe
'Wystarczy, że jesteś' dostałam od autorki, z autografem dla córki, chociaż obie jesteśmy fankami powieści młodzieżowych Gutowskiej-Adamczyk, czyli powinnam była poprosić o autograf dla nas obu.
Dziennik Pilcha to było absolutne must have. Podczytywałam fragmenty, słusznie się na niego napaliłam.
Daniel Passent i jego Passa, wspomnienia w formie rozmowy. Co ja Wam będę mówić, też mieć musiałam.
Wspomnienia Urszuli Dudziak to też konieczność była, nie mogło być inaczej
A ten zakup, czyli Hiszpański smyczek, to był impuls. Zobaczymy


Dwóch Bożkowskich kupiłam na Allegro, napaliłam się na niego jak łysy na włosy, wszystko przez Bazyla.
Ogary Gabriela dostałam od ulubionej pani księgarki, która jest już na emeryturze, spotkałyśmy się w Koszalinie i oto taka staruszeczka książka dostana w prezencie. Nic o niej nie wiem.
Domek nad morzem i Przypadki pani Eustaszyny wygrałam w konkursie, a potem kliknęłam like'a na FB jako 500. i druga dołączyła do Eustaszyny. Dziękuję Marii Ulatowskiej za wysyłkę i piękne dedykacje.
Ostatnie trzy na samym dole, czyli 'Nocny koncert' Jackiewiczowej, 'Bogaty Książę' Natalii Rolleczek i pierwszy tom Dzienników Iwaszkiewicza przywiozłam od mamy. 


Polowałam i wreszcie mam, trzy pozycje Woźnickiej Ludwiki tym razem - tytuły jak widać


'Dziewczęta Borysa Biednego i brakująca mi Ania, też Allegro


To już było wyżej, ale nie widać dobrze, to jeszcze raz


A tu szok stulecia, dostałam od Świata Książki w prezencie wraz z 'Tunelem' Magdaleny Parys, ale książka jedzie w paczce, a audiobooki załadowałam do walizy, bo lekkie


Poniżej wydawnictwa o moim mieście rodzinnym. Na dole zestaw pocztówek cudnej urody, które to sobie Marek 'od ust' odjął, dzięki wielkie


No i najsam koniec, książka, której jestem współautorką, a której to w rękach nie miałam, aż do pewnego wieczora, ale o tym innym razem


Wszystkie dziewczyny, i piszące, i wydające, mi się tu podpisały. Pamiątka na całe życie. Przy okazji przypominają mi się obozy harcerskie, kiedy to wewnątrz kupionych książek koleżanki składały podpisy ku pamięci. Pamiętacie zdjęcie Słoneczników Snopkiewiczowej, które tu zamieściłam? Wyglądało mniej więcej tak samo


I to by było na tyle dzisiaj. Dajcie mi się ogarnąć. Zaraz po kolei opowiem, co się działo i kogo spotkałam.

38 komentarzy:

  1. wow!!! mega ilości wspaniałości do pochłaniania przed Tobą :) fajnie, ze wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Chociaż tyle miałam miłych spotkań i atrakcji, że trochę żal

      Usuń
  2. Dobrze, że jesteś:)
    Stosy przebogate. Klimatyzuj się i wracaj tutaj. Szczególnie relacji targowych jestem ciekawa, bo już, już miałam zamiar jechać, ale górę wziął zdrowy rozsądek. I co z tą Polską? Jak ją widzisz z daleka? Góra serdeczności:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze nie wszystko. Szkoda, że jednak nie zdecydowałaś się przyjechać, mówię to z egoistycznych pobudek, bo chciałabym Cię kiedyś w realu spotkać. A co z Polską, będę pisać na Z babskiej perspektywy

      Usuń
    2. Czy będzie to pisane tylko z babskiej perspektywy czy tak może ogólniej. Po wizycie w centrum Europy to tak światowo się zrobiło...
      :D Echo

      Usuń
    3. Kasiu, ten zdrowy rozsądek, to zaplanowany wyjazd do Chorwacji (musiałam wpłacić do 15 maja). Wypatrzyłam też, że zniknął ze spotkań autorskich w sobotę Antoni Libera, którego bardzo cenię. Jeśli napiszesz, że jednak był, to się zastrzelę! No i byłabyś głównym punktem programu, jeśli doszłoby do wyjazdu. Myślałam o Tobie i czkawkę pewnie miałaś. Wierzę, że co nam pisane, to się stanie:)

      Usuń
    4. Z tego, co wiem, faktycznie spotkanie z nim było odwołane. Nawet przez głośniki podawali, więc schowaj broń palną do szuflady. Ja też wierzę, że się spotkamy, prędzej czy później.

      Usuń
  3. Same łakome kąski. Gratuluję zdobyczy i witam z powrotem w blogowym świecie:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze kilka czeka na wysyłkę, ale już te przyprawiają o zawrót głowy, przynajmniej mnie

      Usuń
  4. Ale same super ksiażki, zazdroszczę jak nie wiem co, teraz czekamy na recenzję...i witaj z powrotem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aneta - żeby był jeszcze czas nieograniczony, młóciłabym jak wiatrak, a tak rozerwana na strzępy między pracą, obowiązkami, prasą, zaległymi filmami, blogami a książkami. Dużo tego, haha

      Usuń
  5. Czekam na relację z targów, ciekawa jestem Twoich wrażeń. Ja byłam w niedzielę - relacja na blogu 13 maja. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka szkoda, ze się nie odnalazłyśmy, no ale jak miałybyśmy to zrobić, przecież nie wiedziałam, ze jedziesz

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Siedzę przy tych stosach i też sobie tak myślę - Wow!

      Usuń
  7. Nowa powieść Natashy Salomons wyszła?! To dlaczego ja nic o tym nie wiedziałam?!:( Czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję zatem, bo ja książkę ujrzę u siebie najwcześniej w sierpniu... Passent, Dudziak, Iwaszkiewicz też ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie znałam tej autorki, ta powieść wygląda na arcyciekawą, więc kupiłam. Dabarai bardzo polecała

      Usuń
    2. Powinnaś przeczytać również jej poprzednią książkę "Lista Pana Rosenbluma". Ja po lekturze tamtej stwierdziłam, że będę czytać wszystko co wyjdzie spod jej ręki:) Polecam!

      Usuń
    3. Na pewno sięgnę. dzięki

      Usuń
  9. Witaj witaj!
    Piękne te Twoje zdobycze i czekam na dalszy ciąg:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasia jakie piękne zdobyczne :) normalnie szczęka opada :) gratulacje :) mam nadzieję, że za nadbagaż nie płaciłaś? pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zapłaciłam, bo pani samolotowa się zlitowała i mnie puściła z dwukilogramowym nadbagażem, a jeszcze w podręczynym też miałam 2 kg za dużo. Część książek idzie pocztą

      Usuń
  11. No i niech się teraz Bożkowski nie spodoba, to będę miał ze sławą na pieńku :P I na co mi to było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazyl, nie ma takiej opcji. Możesz mi powiedzieć, w jakiej kolejności one powinny być czytane?

      Usuń
    2. http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=2748

      Usuń
    3. Dzięki. Nie jestem biblionetkowa, nawet mi do głowy nie przyszło szukać tam

      Usuń
    4. A ja się przy cyklach często wspieram, co nie przeszkodziło mi przeczytać Bożkowskiego od tak zwanej zadniej strony :)

      Usuń
  12. Tak się cieszę, że jesteś z powrotem:))
    Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna - dzięki, to miłe tu wracać

      Usuń
  13. Kasieńko śliczny masz ten zbiór.... no zazdroszczę niektórych pozycji bardzo, niektóre też ostatnimi czasy nabyłam, a chociażby Dolinę i Rillę posiadam w takim samym wydaniu :)

    Miłej lektury i słuchania i oby powrót do rzeczywistości po-urlopowej nie był bolesny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśko - trochę jest bolesny, bo i ten urlop był wyjątkowy pod wieloma względami, o czym będzie tu i na Z babskiej perspektywy

      Usuń
  14. Ładny stosik, życzę miłej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. atraM dzisiaj dopiero wygrzebałam Twój komentarz ze spamu, nie wiem, dalczego tam trafił

      Usuń
  15. Wspaniałe stosy - cieszę się, że już jesteś, bo dobrze się Ciebie czyta. Ale na paru blogach widziałam Cię w relacjach, więc aż tak nie brakowało ;)
    Co do nabytków, szczególnie ciekawa jestem wrażeń po Rolleczek, bo do "Bogatego księcia" mam jakiś szczególny sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  16. A to jesteś jedyną osobą, która mówi, że zna tę książkę. Jestem jej ciekawa bardzo

    OdpowiedzUsuń

Z powodu zalewu spamu, wyłączyłam możliwość komentowania anonimowego. Przepraszam